<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=Wyniki pewnej kontroli> 
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=02> 
<date=1953-02-15> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Rne s Domy Modego Robotnika, dobre i bardzo dobre, ale mona spotka i ze. W Domu Modego Robotnika przy Zakadach Przemysu Wenianego im T. Rychlikiego w Bielsku sytuacja bya taka (Posuchajmy, co pisze jedna z dziewczt!)
Droga Przyjaciko!
Nie moemy si zgodzi z tym stanem, jaki jest u nas. Jest Kierownictwo Domu, ale po co, to nie wiadomo. 
Na przykad  my przychodzimy z pracy i musimy dwie godziny czeka na obiad. Kucharki robi i gotuj, co same zechc. Nie ma tak, jak w innych Domach ustalonego jadospisu, nie ma adnego porzdku. Kierowniczki nie wida, ani w kuchni, ani w jadalni, ani w pokojach sypialnych. Jaka jest kierowniczka, taka i wychowawczyni  rwnie nic nie robi, a przez to i samorzd pi.
Dlatego s dziewczta-bumelantki, ktre nie chodz do pracy. 
Inna sprawa: pamitam, latem przyjechaa grupa nowych dziewczt i nikt si nimi nie zainteresowa, nawet sprawy zameldowania nie mia kto zaatwi. Mona by jeszcze mwi duo o sprawie ubra i czystoci, ale to chyba wystarczy. Na zebraniach kierowniczka  nazywa si Janina Sotysiak  mwi duo i nawet adnie, ale od pustego gadania nic si jeszcze nie poprawio. 
Na skutek naszej interwencji przedstawiciele Centralnego Zarzdu Przemysu Wenianego przeprowadzili inspekcj Domu Modego Robotnika w Bielsku i stwierdzili, e cay szereg niedocigni powsta tam na skutek zej pracy kierownictwa i sabego zainteresowania si Domem przez Dyrekcj, Rad Zakadow i ZMP.
W rezultacie Centralny Zarzd Przemysu Wenianego poleci natychmiast zwolni Janin Sotysiak ze stanowiska kierowniczki Domu, przeprowadzi odnowienie wszystkich pokoi, uzupeni wszystkie braki w zaopatrzeniu Domu, zorganizowa wietlic itp.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
